Data dodania: 27-09-2017


Alfabet Fabiana: Gwałt

Za słownikiem języka polskiego: „gwałt jest to przemoc fizyczna utożsamiana ze zgwałceniem; przemoc o dużym natężeniu; gwałtowne, nagłe działanie” Zgwałceniem w kontekście seksualnym nazywamy zmuszenie drugiej osoby do obcowania płciowego, poddania się czynności seksualnej lub wykonania takiej czynności przez jedną lub wiele osób posługujących się siłą fizyczną , przymusem, nadużyciem władzy , podstępem lub wykorzystaniem niemożności wyrażenia świadomej zgody przez daną osobę.

Kurt Cobain (zespół Nirwana) powiedział , że gwałt jest jedną z najbardziej przerażających zbrodni na ziemi, a zdarza się co kilka minut. Zdarzenie to ma różne nasilenie w różnych miejscach świata, uwarunkowane prawdopodobnie wieloma czynnikami natury społeczno – kulturowo – ekonomicznej. Statystyki podają, że w Indiach dziecko poniżej szesnastego roku życia jest gwałcone co sto pięćdziesiąt sześć minut, a poniżej dziesiątego roku życia - co trzynaście godzin. Ofiarami  są zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Często gwałcone dzieci rodzą dzieci.

 

By przyspieszyć decyzję w sprawie dopuszczalnych prawem aborcji ciąż, będących wynikiem gwałtu, sądy indyjskie optują w kierunku, by decyzje o aborcji były podejmowane przez lekarza samodzielnie i jednoosobowo. Na marginesie należy zauważyć, że przepisy prawa indyjskiego, uważane przez anglosaskie media za ostre, w zderzeniu z polskimi, wydają się liberalne. Należy jednocześnie stwierdzić, że nie zawsze uruchamiane w poszczególnych państwach przedsięwzięcia, takie jak telefon zaufania czy niebieska linia, oddają w pełni skalę i zasięg przemocy.

 

Gwałt ma zawsze wymiar dramatyczny niezależnie od tego, czy dotyczy relacji międzyludzkich, politycznych, historycznych czy innych… Jego wynikiem są zawsze ofiary. Często są to ofiary śmiertelne, okaleczone fizycznie i psychicznie, bywa że izolowane społecznie. Wobec rosnącej ilości doniesień o gwałtach i wiązaniu ich z ruchami migracyjnymi w Europie, rodzi się zasadne pytanie: Na ile aspekt polityczny zdominował merytoryczną dyskusję nad skalą , przyczynami i uwarunkowaniami gwałtów?

 

Pojawiają się często postawy podwójnej moralności w ocenie tego dramatu. W polskim obiegu medialnym i internetowym można z łatwością znaleźć różne treściowo odniesienia, dotyczące gwałtu w Rimini, gwałtu zespołu Decapitated w USA, czy śmiertelnej ofiary gwałtu w Łodzi. Jest to zapewne pokłosie takich wypowiedzi, jak: „kobietę zawsze się trochę gwałci” i „nie można zgwałcić prostytutki”, zwieńczeniem których jest stwierdzenie, że nie podałoby się tabletki „PO” zgwałconej córce. Naukowe prace i rozważania, dotyczące gwałtu, muszą być na tyle merytorycznie mocne, by nie mogły być zgwałcone przez ciemnogród i zacofanie.

 

Z całą pewnością nie można przeceniać efektów ewentualnego zaostrzenia kar nakładanych na zwyrodnialców. Ofiary należy natomiast otoczyć skoordynowaną, interdyscyplinarną opieką medyczną, by maksymalnie ograniczyć psychofizyczne skutki przemocy. Gwałt to jednak nie tylko czyn prawnie zabroniony, naruszający nietykalność cielesną innej osoby, jest to również określenie działań bezładnych, pośpiesznych i siłowych.

 

U progu kończącej się młodości blisko dwudziestopięcioletniej transformacji, po raz kolejny przychodzi nam postawić sobie pytanie: Czy działania kolejnych ekip rządzących, prowadzone pod sztandarem reform służby zdrowia, nie noszą znamion gwałtu na tzw. publicznej opiece zdrowotnej? Wolny rynek , który miał być uzupełnieniem spójnego, finansowanego publicznie sektora ochrony zdrowia i być z nim kompatybilny, stał się miejscem najmniej dotkliwego gwałtu płacowego na pracowniku służby zdrowia. Publiczna opieka zdrowotna, gwałcąc płacowo m.in. pielęgniarki, doprowadziła do zaniku zainteresowania tym zawodem.

 

W tej sytuacji u progu dorosłości wypada przytoczyć Odę do młodości :

 

 

 

Choć droga stroma i śliska,

 

Gwałt i słabość bronią wchodu:

 

Gwałt niech się gwałtem odciska,

 

A ze słabością łamać uczmy się za młodu!

 

 

 

Fabian Obzejta

 

 

 

PS. Środowisko medyczne (i nie tylko) z uwagą śledzi rozwój sytuacji wokół autonomii na Uniwersytecie Łódzkim w Łodzi. Mamy za sobą ostre kłótnie (jak donosi prasa) na pierwszym czytaniu nowelizacji ustawy o łódzkiej uczelni w Sejmie. Jest takie żołnierskie powiedzenie: rozkaz nie gazeta. Życie pokaże, czy będziemy mieli do czynienia z gwałtem, związkiem sado - masochistycznym, czy też współżyciem dobrowolnym.