Data dodania: 18-10-2019


Bądźmy wyrozumiali i dokładni

Od 1 października br. wchodzi w życie ustawa o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Osoby, którym będzie ono przysługiwać, muszą okazać zaświadczenie o stanie zdrowia na druku OL-9, uzyskanym od lekarza POZ lub specjalisty. Dla lekarzy oznacza to wzmożony ruch w przychodniach i gabinetach, ale też możliwość podjęcia dodatkowej pracy w orzecznictwie.

W samych tylko dwóch łódzkich oddziałach ZUS osób uprawnionych do świadczenia może być nawet trzydzieści pięć tysięcy, a to obszar miasta Łodzi i dwie trzecie województwa. Do tego trzeci oddział – w Tomaszowie Mazowieckim, obejmujący wschodnią część województwa. Co to oznacza dla lekarzy? Pytamy Pawła Czarneckiego, głównego lekarza orzecznika I Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi.

„Panaceum”: Nowa ustawa z 31 lipca 2019 r. o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji wchodzi w życie 1 października. Jaki jest jej cel?

Dr Paweł Czarnecki: – Celem świadczenia uzupełniającego jest wsparcie dochodowe osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Przysługuje osobom, które:

są obywatelami Polski lub są cudzoziemcami legalnie przebywający na terytorium RP,

zamieszkują terytorium RP,

są pełnoletni,

są niezdolni do samodzielnej egzystencji i niezdolność ta została stwierdzona właściwym orzeczeniem wymienionym w ustawie,

nie posiadają prawa do świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych albo suma tych świadczeń o charakterze innym niż jednorazowe nie przekracza 1600 zł brutto.

Szacujemy, że w samych tylko dwóch łódzkich oddziałach ZUS tych osób może być nawet trzydzieści pięć tysięcy. W całym województwie – jeszcze więcej, bo dochodzi jeszcze trzeci oddział ZUS w Tomaszowie oraz KRUS, Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, Wojskowe Biuro Emerytalne i Biuro Emerytalne Służby Więziennej. Obawiamy się o sprawne przeprowadzenie orzecznictwa w przypadku tego świadczenia.

Jak będzie wyglądało to orzecznictwo?

– Orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji można wydawać po bezpośrednio przeprowadzonym badaniu lekarskim w siedzibie oddziału lub w miejscu pobytu osoby ubiegającej się o świadczenie, jeśli jej stan zdrowia nie pozwala zgłosić się na badanie. Będzie można je także wydać w trybie zaocznym na podstawie dostarczonej dokumentacji medycznej, której analiza wskazuje, że osoba ta może być uprawniona do tego świadczenia.

Pacjent ubiegający się o świadczenie, będzie musiał do wniosku dołączyć zaświadczenie o stanie zdrowia. Może ono pochodzić od lekarza POZ lub specjalisty. Co powinni wiedzieć lekarze, gdy zgłoszą się do nich pacjenci w tej sprawie?

– Zaświadczenie powinno pochodzić od lekarza prowadzącego leczenie. Tu gorąco apeluję do kolegów lekarzy, by ten dokument był wypisywany rzetelnie – na jego podstawie, mając dodatkowo pełną dokumentację medyczną jesteśmy w stanie wydawać orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji zaocznie. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z osobami bardzo ciężko chorymi, powinniśmy wykazywać się dużą empatią i zrozumieniem.

Zaświadczenie powinno być wypisane na druku OL-9. Bardzo ważne, by lekarz zaznaczył, czy pacjent jest zdolny do podróży na badanie lekarskie czy nie jest – bardzo proszę, by nie zostawiać tego pola pustego. Usprawni to pracę orzeczników.

Nadmienię, że w przypadku lekarzy POZ takie zaświadczenie jest ważne jeden miesiąc, a w przypadku specjalistów trzy miesiące.

Lekarze obawiają się, że pacjenci będą przywozić „tony” materiałów i dokumentów z całej historii choroby. Co mają z nią zrobić?

– Rzeczywiście, wśród dokumentów uzupełniających jest dokumentacja medyczna mająca znaczenie dla wydania orzeczenia. Choć jest to uszczegółowione, co zabrać – np. dokumentację rehabilitacji leczniczej, pacjenci często stosują się do zasady, że lepiej wziąć ze sobą więcej niż za mało – stąd te grube teczki z badań z kilku, a nawet kilkunastu lat. Nie możemy się im dziwić, chodzi o dodatkowe środki do życia.

Którzy specjaliści, oprócz lekarzy POZ, mogą spodziewać się zwiększonego ruchu w gabinetach?

– Ustawa dotyczy wszystkich grup lekarzy.

Jakie wyzwania czekają jeszcze Państwa w związku z tą ustawą?

– Z pewnością zatrudnienie dodatkowych lekarzy orzeczników i członków komisji, a także konsultantów, którzy podjęliby współpracę obejmującą wizyty domowe. To ostatnie rozwiązanie szczególnie polecam lekarzom, którym zależy na elastycznym czasie pracy: sami ustalają termin wizyt w miejscu przebywania chorego (dom, szpital, DPS i inne placówki sprawujące opiekę nad chorymi), rozliczani są na podstawie umowy o dzieło.

Do grona orzeczników zapraszamy lekarzy wielu specjalności, szczególnie ortopedów, psychiatrów, neurologów, chirurgów, specjalistów chorób wewnętrznych, medycy pracy.

Gdzie można poznać szczegóły tych ofert pracy?

– Ogłoszenie jest na tablicy w Okręgowej Izbie Lekarskiej, na stronie zus.pl, a dodatkowe informacje można uzyskać również pod numerem telefonu (42) 638 20 94.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Danowska-Tomczyk