Data dodania: 5-01-2019


E-ZLA: jest sukces, czy katastrofa?

NS

Po tygodniu od wprowadzenia obowiązku wystawiania zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy w formie elektronicznej, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Gertruda Uścińska poinformowała o sukcesie. W rozmowie z dziennikarką „Medycyny Praktycznej”, przeprowadzonej 8 grudnia oceniła, że niemal sto procent lekarzy (ponad 99%) korzysta z możliwości wystawiania e-ZLA. Według danych ZUS, do tego momentu wystawiono już pięćset czterdzieści tysięcy takich zwolnień. Najwięcej, bo 150 tysięcy, zostało wystawionych w poniedziałek 3 grudnia, czyli po dwóch dniach obowiązywania nowych przepisów. I właśnie to miało - jak to określał ZUS - spowodować chwilowe przeciążenie i spowolnienie systemu, które użytkownicy nazywali… katastrofą.

Prezes Federacji „Porozumienie Zielonogórskie”  - Jacek Krajewski przyznaje wprawdzie, że wdrażanie e-zwolnień odbyło się sprawniej, niż mógł przypuszczać, ale nie do końca dowierza statystykom ZUS.  Organizacja, skupiająca podmioty świadczące podstawową opiekę zdrowotną, twierdziła wcześniej, że duża grupa lekarzy rodzinnych nie jest przygotowana do przejścia na e-ZLA. Czyżby się myliła? Podobnie jak prezes Naczelnej Rady Lekarskiej - Andrzej Matyja, który w liście skierowanym do lekarzy pisze m.in.:

„Potwierdzają się nasze obawy i ostrzeżenia, że obligatoryjne wprowadzenie elektronicznej formy zaświadczeń lekarskich o niezdolności do pracy wywoła wiele niedogodności dla pacjentów i dla lekarzy. Do okręgowych izb lekarskich i Naczelnej Izby Lekarskiej docierają kolejne sygnały od lekarzy o problemach towarzyszących wprowadzeniu systemu e-ZLA, a także głosy protestu. Powtarzają się informacje o awarii systemu, o powolnej jego pracy, kolejkach pacjentów, a także o zdenerwowaniu i stresie lekarzy oraz personelu placówek, zwłaszcza placówek mniejszych.[…]

Z dniem 1 grudnia br., od kiedy obowiązują e-zwolnienia, nie zniknęły bariery infrastrukturalne i są miejsca, gdzie lekarze nie mają technicznych możliwości wystawienia zaświadczenia o nieobecności w formie elektronicznej. Na usunięcie tych barier trzeba będzie jeszcze długo poczekać, z pewnością nie stanie się to w ciągu trzech dni. Popieramy ideę elektronizacji w ochronie zdrowia, ponieważ wiemy, że digitalizacja sprzyja efektywności, usprawnieniu pracy i większej przejrzystości. Tym niemniej we wstępnym okresie wdrażania przepisu ponownie apelujemy do władz o wypracowanie dodatkowych rozwiązań tymczasowych i awaryjnych.

Przypominamy, że NRL zaapelowała do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej oraz do ministra zdrowia o pilne podjęcie działań legislacyjnych, zmierzających do uchylenia obowiązku wystawiania zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby wyłącznie w formie elektronicznej i pozostawienie możliwości wystawiania zaświadczeń także w postaci papierowej. Wystąpiliśmy o to wspólnie z innymi organizacjami