Data dodania: 28-10-2017


Ergonomia pracy w gabinecie dentystycznym

Ergonomia jest stosunkowo młodym pojęciem, aczkolwiek łódzka szkoła dentystyczna stała się od kilku lat liderem jej propagowania i nauczania. Niemniej największą trudnością jest przekucie teorii w praktykę i stosowanie tej praktyki w codziennej pracy. Z własnych obserwacji, ale i danych ogólnie dostępnych badań wynika, że prawie wszyscy lekarze dentyści uskarżają się na dolegliwości bólowe kręgosłupa, głównie w odcinku szyjnym i lędźwiowo-krzyżowym. Wielu z nas uskarża się też na bóle kończyn górnych czy dolnych, częste migreny, parestezje, drętwienia nóg i dłoni. Wiele tych dolegliwości wynika bezpośrednio z rodzaju wykonywanej przez nas pracy oraz braku przestrzegania pewnych zasad.

Podczas 8. Łódzkich Spotkań Stomatologicznych jednym z bardzo interesujących był wykład pt. „Potrzeba ergonomii w gabinecie stomatologicznym. Diagnostyka, profilaktyka i leczenie dolegliwości bólowych kręgosłupa”, przedstawiony przez dr n.med. Łukasza Jaska, lekarza neurologa ze Szpitala Klinicznego nr 1 im. N. Barlickiego łódzkiego Uniwersytetu Medycznego, a jednocześnie sekretarza Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi.

Wykład poruszył bardzo istotny aspekt życia każdego lekarza dentysty, mianowicie ergonomię pracy oraz powikłania wynikające z nieprzestrzegania jej zasad.

W trakcie wykładu doktora Ł. Jaska dowiedzieliśmy się, że lekarz dentysta przez około 30–50% czasu roboczego pozostaje w pozycji skłonu. Towarzyszą temu duże obciążenia statyczno-dynamiczne mięśni kończyn górnych (szczególnie ręki dominującej), ramion, obręczy barkowej kręgosłupa oraz mięśni tułowia, jak i kończyn dolnych. Powoduje to powstawanie mikrourazów narządu ruchu (RSI – Repetive Stress Injures), a powtarzające się przez wiele lat obciążenia mogą doprowadzić do skumulowanego urazu narządu ruchu (CTD – Cumulative Trauma Disorders).

Jednocześnie pochylona pozycja sprzyja powstawaniu różnego rodzaju patologiom krążków międzykręgowych. Powtarzające się mikrourazy powodują drażnienie nocyceptywnych zakończeń nerwowych i pojawienie się dolegliwości bólowych o charakterze ściśle dyskogennym. U osób o zmniejszonej wytrzymałości krążka, może dojść też np. do wypadnięcia jądra miażdżystego i objawów rwy kulszowej.

Ergonomia pracy lekarza dentysty powinna zatem polegać na tak racjonalnym wykorzystaniu możliwości ruchu kończyn w pracy przy pacjencie, aby do minimum  ograniczyć zużycie energii, a co za tym idzie zminimalizować zmęczenie mięśni w trakcie wykonywania zabiegów. Prelegent podał, że w ergonomicznej pracy stomatologa wyróżnia się pięć klas ruchów i są to: klasa I   – ruch palców, klasa II  – ruch palców i nadgarstka, klasa III – ruch palców, nadgarstka i łokcia, klasa IV – ruch całego ramienia, klasa V  – ruch całego ramienia i tułowia. Według autora przede wszystkim powinniśmy dążyć do ograniczenia ruchów klas IV i V, które są najbardziej męczące w trakcie długiej pracy.

Jednocześnie wyróżnia się pięć stopni podparcia, zależnych od zaangażowanych w nie części ciała i są to: I stopień – podparcie palców o części jamy ustnej , II stopień – podparcie dłoni i nadgarstka o części twarzy pacjenta, III stopień –podparcie łokci, np. o własny tułów czy oparcie fotela lekarza, IV stopień –podparcie tułowia, miednicy i  ud, V stopień –podparcie stóp o podłogę. Użycie tych dwóch ostatnich klas ruchu minimalizuje się poprzez odpowiednie przygotowanie sprzętu i narzędzi dla każdego pacjenta oraz pracę z asystą na cztery ręce.

Ponadto doktor Ł. Jasek podał kilka ogólnych zasad, które lekarz dentysta powinien wdrożyć w swojej pracy. Przede wszystkim zaleca on stosownie unitu umożliwiającego pracę z pacjentem w pozycji leżącej, ponadto każdorazowo indywidualną regulację ustawienia zagłówka, tak aby właściwie ustawić płaszczyznę zgryzową pacjenta, zmniejszając tym samym nadmierne napięcie mięśni kręgosłupa szyjnego lekarza. Zwrócił też uwagę, że konieczność unoszenia ramion i utrzymywanie ich w tej pozycji przez dłuższy czas silnie obciąża mięśnie i kręgosłup, dlatego należy pamiętać, aby łokieć lekarza podczas pracy nie był ustawiony powyżej jego dłoni i przedramienia.

Na koniec prelegent omówił  wytyczne dotyczące leczenia bólów kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego oraz odniósł się do różnego rodzaju stosowanych metod. Zwrócił uwagę, że w terapii potrzebna jest indywidualne podejście do pacjenta i że, zarówno  w kontekście przyczyn jak i terapii występujących zespołów bólowych, należy pamiętać o aspekcie psychologicznym.

Wykład dr n. med. Łukasza Jaska, który poruszał znacznie szersze aspekty tematu, niż te przedstawione w powyższym omówieniu, niewątpliwie skłonił nas do przemyśleń. Być może dzięki temu część słuchaczy zdecyduje się poszerzyć swoją wiedzą oraz kompetencje w zakresie ergonomii, a następnie wdroży jej zasady do codziennej pracy zawodowej.

dr n. med. Patrycja Proc,

stomatolog