Data dodania: 25-08-2019


Kabaretu OIL „Bąk” Jubileuszowa… powtórka z rozrywki

Nasz izbowy kabarecik o wdzięcznej nazwie „Bąk” swoje dziesięciolecie obchodził w marcu br., ale 18 czerwca br. odbyła się powtórka jego jubileuszowego programu.

 

Jednak z tą powtórką łatwo nie było, gdyż  nie udało się zebrać w jednym terminie całego kabaretowego zespołu. Najpierw zabrakło muzyków pod wodzą Adama Madeja, a następnie dwóch naszych artystek: wciąż niedomagającej Krystyny Zajkowskiej oraz Teresy Sadłeckiej, która uległa wypadkowi, co chwilowo uniemożliwia jej stepowanie.

 

Gdyby zatem nie silny duch wielozadaniowego opiekuna artystycznego naszego zespołu, reżysera i organizatora sceny– Janusza Wiśniocha i wspierającej go Beaty Wyrwas-Meckier, to by ten spektakl trzeba było odwołać. On też w swym krótkim słowie wstępnym pięknie powitał wszystkich obecnych, a zwłaszcza  prezesa ORL - Pawła Czekalskiego, który towarzyszył nam podczas całego programu i jeszcze na zakończenie rozdawał członkom zespołu pąsowe róże.  Było elegancko i serdecznie.

 

W czasie spektaklu cały zespół dosłownie dwoił się i troił, czego przykładem była przemiana tanecznego tercetu, w znakomity kwartet, który pod wodzą Małgorzaty Wilczyńskiej utworzyły panie: Halina Stachniuk, Aleksandra Staszczyk i Jolanta Winczewska. Również pozostali artyści w składzie: Beata Wyrwas -Meckier, Bożena Bartosik,  Justyna Dłubek, Jerzy Andrzejczak (autor tekstów) i Jan Ruxer (nowy w tym zespole) uczynili wszystko, aby występ się udał.  Artystom, zamiast zespołu muzycznego, akompaniowała pianistka – Kamila Słowik, a dobrą  akustykę zapewnili Anna Madej i Paweł Szymczak. Scenografią – jak zawsze – zajęła się Bogumiła Kempińska - Mirosławska i chwała Jej za to.   

 

Jednym słowem impreza była udana i pozostawiła nam dobre wspomnienia oraz nadzieję, że BĄK przetrwa (może nawet następną dekadę) i nadal będzie się artystycznie rozwijał.  Czego Mu najszczerzej życzę.

 

Barbara Sz-M