Data dodania: 25-08-2019


Kontrowersje wokół e-recept Trudno kłócić się z postępem, ale…

Coraz szersza gama produktów i usług z zakresu e-zdrowia, wprowadzanych na różnych szczeblach systemu opieki zdrowotnej, budzi wiele kontrowersji i emocji, głównie wśród personelu medycznego placówek zdrowia: poradni POZ, przychodni specjalistycznych oraz szpitali.

 

Na nich bowiem głównie, a szczególnie na lekarzy, spada ciężar dodatkowych obowiązków biurokratycznych, związanych z wypełnianiem e-dokumentacji, wystawianiem e-zwolnieć i e-skierowaniach, czy ordynowaniem e-recept. Temu ostatniemu zagadnieniu poświęcone zostało spotkanie, jakie 7 czerwca 2019 r. odbyło się w siedzibie Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi, z udziałem Janusza Cieszyńskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia. Dodajmy, że J. Cieszyński jest w resorcie odpowiedzialny za inicjowanie, koordynowanie i nadzorowanie wykonywania zadań w zakresie cyfryzacji systemu.

 

Podczas spotkania ze środowiskiem lekarskim, dziennikarzami i przedstawicielami pacjentów, J. Cieszyński zachęcał do jak najszybszego wdrożenia i korzystania z e-recept oraz programu Internetowego Konta Pacjenta. Odpowiedział również na szereg pytań i sugestii ze strony praktykujących i potencjalnych użytkowników systemu. W spotkaniu wzięli udział m.in.: wicewojewoda łódzki - Karol Młynarczyk oraz dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ - Artur Olsiński. Okręgową Radę Lekarską w Łodzi reprezentował jej wiceprezes - dr n. med. Łukasz Jasek. A oto  „garść” jego refleksji, wyniesionych z  tego wydarzenia.

 

xxx

 

Wiceminister Janusz Cieszyński przedstawił w trakcie spotkania stan zaawansowania wprowadzania systemu e-recept. W skali kraj, poziom realizacji ordynacji lekowej w postaci recept elektronicznych wynosi aktualnie około 2% wszystkich, jest zatem bardzo niski. Województwo łódzkie plasuje się na czwartym miejscu w bezwzględnej liczbie wystawionych e-recept. Dotychczas (czyli od 9 maja ub. r., kiedy w Skierniewicach ruszył program pilotażowy  związany z realizacją tego programu) w naszym regionie blisko 11 tys. pacjentów  otrzymało w sumie 94 tys. takich recept na łączną kwotę refundacji ponad 400 tys. zł. Obecnie e-recepty wystawia trzydzieści dziewięć placówek z dwudziestu trzech miast województwa łódzkiego, w tym dziewięć z samej Łodzi. Biorąc pod uwagę fakt, że termin wprowadzenia obowiązku bezwzględnego stosowania e-recept przez wszystkich lekarzy przypada za cześć miesięcy, dane te nie napawają optymizmem.

 

Podczas spotkania miałem okazję zadać kilka pytań wiceministrowi Januszowi Cieszyńskiemu, a z jego odpowiedzi można wysnuć następujące wnioski:

 

Po pierwsze - termin wejścia e-recept, według przedstawiciela ministerstwa, jest nieprzesuwalny. Z rozmowy wynika, że MZ w ogóle nie przewiduje jakichkolwiek zmian w tym zakresie. Od 1 stycznia 2019 wszystkie recepty (poza „pro familia” i „pro auctorae”) mają być wystawianie w systemie elektronicznym. Jedynie w  sytuacji awarii (komputera, Internetu itp.) będzie istniała możliwość wystawienia recepty tradycyjnej. Ponoć możliwość pobierania numerów recept z NFZ będzie jednak zachowana, ale nie został określony termin do kiedy. W żaden sposób  przedstawiciel ministerstwa nie ustosunkował się do aspektu wykluczenia cyfrowego części lekarzy, którzy z niezależnych względów (np.. z powodu wieku) nie obsługują komputerów, czy smart fonów.

 

Po drugie - lekarze, stosujący w praktyce programy do prowadzenia cyfrowej dokumentacji medycznej (z premedytacją nie używam określenia „elektronicznej dokumentacji medycznej”, bo do tego bardzo daleka droga), najpewniej już dziś mają możliwość zintegrowania z systemem e-recept. Dla pozostałych lekarzy ma być dostępny program o roboczej nazwie „gabinet”, dostępny z poziomu przeglądarki internetowej (komputer, telefon, smartfon), który umożliwi wystawianie e-recept. Oczywiście, wszystko poprzedzone jest założeniem odpowiedniego konta przy użyciu e-PUAP. Instrukcja, jak to zrobić, dostępna jest na stronie internetowej OIL w Łodzi:

 

www.oil.lodz.pl/sites/default/files/content/doc/1_zakladanie_konta_epuap...

 

Po trzecie - zgodnie z ostatnim zarządzeniem prezesa NFZ, dofinansowanie zakupu sprzętu i oprogramowania w 2019 r. dostępne jest dla wszystkich świadczeniodawców, mających umowy z Funduszem. Nie przewidziano dofinansowania dla lekarzy w ramach indywidualnych praktyk lekarskich, którzy nie mają umów z NFZ, a jednak wystawiają recepty refundowane (bo mają do tego prawo). Szczegóły dotyczące dofinansowania dostępne są na stronie internetowej NFZ:

 

www.nfz.gov.pl/zarzadzenia-prezesa/zarzadzenia-prezesa-nfz/zarzadzenie-n...

 

xxx

 

Myślę, że trudno kłóci się z postępem i dla każdego zrozumiała jest nieuniknioność informatyzacji ochrony zdrowia. Problemem jednak jest stosowana przez włodarzy retoryka nieprzesuwalnych terminów i brak wsłuchiwania się w apele środowiska lekarskiego o bardziej „miękkie” wprowadzenie zmian.

 

Ogromna rzesza lekarzy nie może lub nie chce prowadzić dokumentacji cyfrowej i e-recepta w praktyce wykluczy ich z zawodu. Na moje pytanie: „Co będzie z tą grupą?”, usłyszałem, że MZ nie przewiduje w takich sytuacjach żadnych kar (sic!). Nie wyobrażam sobie, w jakim trybie i w oparciu o jakie przepisy resort miałby to zrobić. Gróźb kar mamy już nadto, myślę że dalece zbyt wiele. Przekazałem ponadto przedstawicielowi ministerstwa, że dla lekarza już sam fakt braku możliwości wypisania recepty jest karą.

 

Największy problem z wprowadzeniem e-recept wynika jednak z bardzo niewielkiej liczby Indywidualnych Kont Pacjenta (IKP). Chorzy nie garną się do ich zakładania, a argumenty motywacyjne ze strony MZ nie przynoszą efektów. Tymczasem e-recepta ma sens wtedy, kiedy pacjent takowe konto posiada. Wówczas zgłasza się do apteki z  sms-em lub e-mailem i po podaniu odpowiedniego kodu, recepta jest realizowana. W przypadku braku konta, lekarz musi receptę i tak wydrukować (sic!).

 

To, co na pewno nie ulegnie zmianie w związku z wprowadzeniem e-recepty, to obowiązek ustalania odpłatności przez lekarza, wystawiającego receptę i związana z tym odpowiedzialność. Wydaje się, że momentem, w którym zostanie ten obowiązek zniesiony, będzie wprowadzenie elektronicznej dokumentacji (EDM), czyli umieszczenia wszystkich danych medycznych pacjenta w IKP. Do tego, niestety, daleka droga. Na moje pytanie: „Kiedy MZ planuje pełny EDM?” - nie uzyskałem odpowiedzi.

 

Okręgowa Rada Lekarska w Łodzi oraz Naczelna Rada Lekarska wystosowały w przeszłości wiele apele dotyczących sposobu wprowadzania systemu e-recept. Wciąż staramy się, aby nie wiązało się to z kłopotami dla lekarzy.

 

Łukasz Jasek

 

 

 

Fot. www.lodzkie.eu