Data dodania: 10-10-2018


Łódź białą plamą na udarowej mapie Polski

Nie chodzi o liczbę zachorowań, bo ta jest najwyższa w Polsce, tylko o dostęp do najnowocześniejszej metody leczenia – trombektomii mechanicznej, której nasz region został pozbawiony. Minister Zdrowia, prof. Łukasz Szumowski oficjalnie ogłosił listę placówek, które będą uczestniczyły w pilotażowym programie trombektomii mechanicznej w leczeniu udaru niedokrwiennego. Mimo apelu Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi, a także wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie neurologii i wsparciu władz województwa nie znalazł się na niej ośrodek stosujący te zabiegi w województwie łódzkim. Tym samym nasi pacjenci zostali pozbawieni dostępu do najnowocześniejszej metody leczenia - władze OIL w Łodzi poinformowały dziennikarzy na konferencji prasowej zorganizowanej w OIL w Łodzi.

W konferencji prasowej, oprócz dr Pawła Czekalskiego, prezesa OIL w Łodzi, dr Łukasza Jaska, wiceprezesa OIL w Łodzi, uczestniczyła dr Bożena Adamkiewicz, wojeódzki konsultant ds. neurologii, prof. Jacek Rożniecki, kierownik Kliniki Neurologii, Udarów Mózgu i Neurorehabilitacji UMED oraz prof. Ludomir Stefańczyk, kierownik Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej. Wszyscy zjednoczyli się, by łódzkie ośrodki leczenia udarów, zakwalifikowały się do pilotażowego programu Ministerstwa Zdrowia. Wejście do programu, zapewnia bowiem finansowanie tych kosztownych, ale niezwykle skutecznych procedur.

- Udary niedokrwienne mózgu są dziś u nas drugą przyczyną zgonów i pierwszą przyczyną trwałego kalectwa. Częstotliwość występowania udarów niedokrwiennych zdecydowanie wzrasta – mówi dr Łukasz Jasek, lekarz neurologii i wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi. - W przypadku udarów niedokrwiennych wynikających z zamknięcia dużej tętnicy jaką jest tętnica  środkowa mózgu najnowocześniejszą metodą leczenia jest właśnie trombektomia mechaniczna. Z jej pomocą można ratować pacjentów z najcięższych udarów, a nawet uniknąć trwałego kalectwa. Przez to, że żaden łódzki ośrodek nie został ujęty w programie leczenia ostrej fazy udaru, zostaliśmy pozbawieni możliwości leczenia najnowocześniejszą i najskuteczniejszą metodą. Miasto, które ma jedną z najstarszych populacji mieszkańców spośród dużych aglomeracji, jest szczególnie narażone na występowanie udarów, a stało się białą plamą na mapie leczenia.

Neurolodzy przyrównują tą sytuację do leczenia kardiologicznego bez dostępu do najnowocześniejszych metod.

- Sytuacja, z którą mamy do czynienia przypomina tą, gdyby kardiologom zabronić wstawiania stentów w przypadku zawałów serca, tylko leczyć przestarzałymi metodami.  Wystarczy zobaczyć, jak dobre efekty leczenia zawałów serca uzyskują dziś kardiolodzy. Jak szybko, w dobrym stanie, pacjenci wychodzą do domu, wracają do swoich rodzin, a potem do pracy. Takie efekty są możliwe tylko dzięki dostępowi do nowoczesnych metod leczenia, a w przypadku udarów tą metodą jest trombektomia mechaniczna – mówi  dr Łukasz Jasek.

Na czym polega zabieg trombektomii mechanicznej?

– Najprościej tłumacząc na „odkorkowaniu zapchanego naczynia” – tłumaczy dr Jasek. – W systemie wewnątrznaczyniowym, pod kontrolą rentgena wprowadza się odpowiednie narzędzie i wyciąga się skrzeplinę. Wyniki są spektakularne. Historie o tym, jak pacjent z niedowładem kończyn w trakcie zabiegu zaczyna nimi poruszać, ponieważ dzięki zabiegowi szybko wróciło krążenie w niedokrwionej części mózgu, na każdym neurologu robią wrażenie. Udar mózgu niedokrwienny jest chorobą trudną do leczenia. Do tej pory, w związku z ograniczoną skutecznością dostępnych terapii wysoka śmiertelność i trwałe inwalidztwo były bardzo częste. Teraz te czynniki w odpowiedniej grupie pacjentów możemy znacznie zmniejszyć jedną procedurą.

Program MZ bez Łodzi

Ministerstwo zdrowia powołało program leczenia udarów metodą trombektomii mechanicznej do którego wybrało tylko siedem ośrodków, w tym dwa w województwie mazowieckim.

O wejście do programu łódzkie środowisko medyczne i władze województwa wraz z konsultantem wojewódzkim w dziedzinie neurologii, walczyli od wielu tygodni. Starania wsparł samorząd lekarski. Okręgowa Rada Lekarska wydała stanowisko, w którym zaapelowała do Ministra Zdrowia o włączenie do tego programu Regionalnego Centrum Profilaktyki i Leczenia Udarów Mózgu (RCPiLUM) w WWCOiT im. M. Kopernika w Łodzi.

- Szpital im. M. Kopernika w Łodzi posiada 6-letnie doświadczenie w leczeniu udarów metodą inwazyjną zdobywane m.in. w ramach Narodowego Programu POLKARD. Spełnia wszelkie wymogi do przeprowadzenia pilotażu, posiada wielodyscyplinarny zespół neurologów, radiologów interwencyjnych, anestezjologów kardiologów i neurochirurgów. Posiada również wszystkie potrzebne oddziały (oddział udarowy, OIT, kardiologiczny, neurochirurgiczny, chirurgii naczyniowej), pracownię hemodynamiczną kardiologiczną oraz neuroradiologiczną, a także aparaturę, która jest wymagana wg Rozporządzenia do wykonywania zabiegów trombektomii– zapewnia dr Bożena Adamkiewicz, wojewódzki konsultant w dziedzinie neurologii. Województwo łódzkie, liczące ponad 2 mln mieszkańców na chwilę obecną zostało pominięte w dostępności do tej metody leczenia w ramach programu pilotażowego.

Obecnie w większości łódzkich szpitali w ramach funkcjonujących oddziałów udarowych dostępne jest leczenie udarów niedokrwiennych mózgu za pomocą trombolizy dożylnej. Trzeba ją wykonać do 4,5 godziny od momentu wystąpieniu objawów udaru. Leczenie ma na celu rozpuszczenie skrzepliny. W przypadku, gdy nie można zastosować tego rodzaju leczenia lub nie uzyskano farmakologicznego udrożnienia zamkniętego naczynia konieczne jest zastosowanie trombektomii mechanicznej. Jest to metoda stosowana z powodzeniem na całym świecie i  przynosi  spektakularne wynik. W europejskich krajach np. w Czechach obecnie również jest ona standardem leczenia.