Data dodania: 25-08-2019


Moi Drodzy Czytelnicy!

Był luty 1998 roku, kiedy zaproponowano mi współpracę z „Panaceum”, pismem Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi. Od tego czasu minęło ponad dwadzieścia jeden lat. Od tego momentu nasze pismo zmieniło się nie do poznania, z czarno - białego biuletynu, ukazującego się sześć razy w roku w objętości 24 stron, przeistoczyło się w profesjonalny, 60-stronicowy miesięcznik.

 

To zasługa całego zespołu „Panaceum”, który udało się zjednoczyć wokół redagowania pisma: zarówno członków jego Kolegium Redakcyjnego, jak i nielicznej grupy technicznej. Wszystkim Wam serdecznie dziękuję za współpracę , a kolejnym przewodniczącym Kolegium oraz przewodniczącemu Komisji Informacyjno - Wydawniczej ORL w Łodzi, a także władzom Izby - wyrażam swą wdzięczność za obdarzenie mnie zaufaniem.

 

Kochani Czytelnicy, zawsze byłam przez te lata z Wami, na dobre i na złe, żyjąc Waszymi lekarskim problemami, czy samorządowymi sukcesami i porażkami. Czułam  się częścią Waszego środowiska, jednocześnie mając nadzieję, że i Wy mnie zaakceptowaliście. Ta praca dawała mi bardzo dużo zadowolenia i zapału do życia, będąc swego rodzaju zastrzykiem endorfin.

 

Jednak czas płynie, a… lata lecą i kiedyś trzeba się rozstać. Mam nadzieję, że nie na zawsze, bo pewnie będę jeszcze gościła zarówno w siedzibie Izby na Czerwonej, jak i na łamach „Panaceum”, czy innych izbowych wydawnictw. Swojej następczyni życzę, żeby potrafiła tak kochać swoją pracę jak ja, a całemu zespołowi pisma, aby dokonując w „Panaceum” koniecznych zmian, zarówno pod względem treści, jak i grafiki, nie zagubili jego ducha.

 

Nina Smoleń,

 

redaktor naczelna „Panaceum”

 

(jeszcze tego numeru)