Data dodania: 9-03-2017


Moim zdaniem: Bohaterowie i kanalie

Definicja bohatera jest zwięzła. Bohater to człowiek odznaczający się męstwem, ofiarnością i pomocą innym ludziom, wsławiający się niezwykłymi czynami, wymagającymi poświęcenia. W mitologii greckiej bohaterami byli herosi, zrodzeni ze związków bogów i ludzi, tacy jak wsławiony swymi dwunastoma pracami Herakles, czy wojownik wojny o Troję - Achilles.

Nasza historia ma wielu bohaterów, nie półbogów, ale zwykłych, a raczej niezwykłych ludzi. Tadeusza Kościuszkę, który w słowach insurekcji przysięgał (cyt): „powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę”. Księcia Józefa Poniatowskiego, który na wieść o traktacie króla Stanisława Augusta (notabene stryja) z Rosją mówił (cyt):  „raczej należało bić się do zgonu, niż oddychać hańbą”. To tylko dwa wzorce wierności danemu słowu i honorowi, choć można (na szczęcie) mnożyć przykłady na potęgę.

Na przeciwległym krańcu człowieczych zachowań jest kanalia (zgodnie z definicją „Małego Słownika Języka Polskiego” PWN, pod redakcją S. Skorupki, H. Auderskiej i Z. Łempickiej: człowiek podły, niecny, łotr, łajdak, nikczemnik, łobuz). Słowo powstało od łacińskiego canis, mimo że nie odzwierciedla zachowań zwierzęcych (ale w mnogości pejoratywnych określeń wiele jest odniesień do świata zwierząt właśnie). Ten, delikatnie mówiąc, naganny styl zachowania dotyczy wyłącznie ludzi i obcy jest naszym braciom mniejszym. Przykładów takich postaci nie przytoczę. Wszak chodzi o kreowanie dobra, a nie epatowanie złem.

Do bohaterskich, wyjątkowych czynów posuwamy się na ogół w sytuacjach wyjątkowych, choć później niejedna kanalia przypisuje sobie współautorstwo i sprytnie korzysta z cudzych dokonań. Zmagania z codziennością zazwyczaj nie wymagają heroicznych, bohaterskich czynów. Wymagają zwyczajnej uczciwości i prawości postępowania. Nie uregulują tego żadne kodeksy ani uchwały. Bo co prawda pewne zachowania można prawem wymusić, to jednak zawsze pozostaje ogromne pole, gdzie jedynie nasze wpojone przez rodziców, wynikające z wewnętrznej potrzeby zasady, pozwalają zachować godność i honor.

Dzień powszedni w naszym zawodzie naznaczony jest ciągłą gonitwą i pośpiechem. Nakładamy na siebie coraz to nowe obowiązki i zobowiązania na własne - jak twierdzi mój przyjaciel – życzenie. Wytłumaczymy sobie wszystko: bo brak pieniędzy, bo brak czasu, bo … i tak dalej. Zdarza się, że w tym czy innym zobowiązaniu nie dotrwaliśmy, zawiedliśmy, pobłądziliśmy, o czymś nie pomyśleliśmy. Chociaż jak twierdził Seneka Starszy „ludzką rzeczą jest błądzić”, to Cyceron wskazuje ponadto, że „głupiego rzeczą jest w błędzie trwać, żyć to myśleć”, a Leonardo da Vici wnioskuje, że „kto mało myśli, błądzi wiele”. Te prawdy są oczywiste, ale często niewygodne.

W 1973 r. Jan Pietrzak napisał słowa piosenki „Gdzie Ci mężczyźni?” (muzyka Włodzimierz Korcz, wykonanie Danuta Rinn). Opisuje w niej z jednej strony cechy cwaniaków, krętaczy, kanalii i tym podobnych, a z drugiej - cechy „bojowników spraw ogromnych”, którzy są „nieprzekupni, prości, zacni, wielkoduszni i szlachetni”. Cechy bardzo pożądane, ale w naszych czasach  zdawałoby się rzadkie. Czy rzeczywiście rzadkie, a może niedostrzegane? Wszak zauważenie ich u innych powoduje konieczność samooceny.

Nie znaczy to, że heroizm dnia codziennego nie istnieje. Często jednak te codzienne, heroiczne, na naszą i codzienności miarę czyny, jakaś kanalia wykorzystuje przeciwko nam i to z powodzeniem. W piosence „Małpa” (kabaret „Dudek”, muzyka Stefan Rembowski, wykonanie Jan Kobuszewski), autor tekstu - Andrzej Bianiusz opisuje taką kanalię dnia codziennego z cechami jakże pożądanymi i cenionymi przez „szefów” za to, że gdy trzeba…

 

„Każdą rzecz potrafię zamknąć w ładnym zdaniu

i - gdy kogoś wskaże - umiem na zebraniu:

Zrobić małpę!

Zrobić świnię!

Zrobić osła!

Faktom wbrew!”

 

A puentą całego tekstu są słowa: „Czasem sam już człowiek nie wie, kim się stał…”.

A może by tak, wraz ze śniegiem i lodem, bohatersko uprzątnąć co niegodziwe i stanąć niezłomnie na straży wartości przydanych herosom, bohaterom codzienności?

Paweł Czekalski