P A N A C E U M

grudzień 2011



Na początek krótkie wyjaśnienie. Czas goni tak okrutnie (o czym pisze na s. 23, w swoim eseju „Nasze Sprawy”, doktor Barbara Szeffer-Marcinkowska), że… trudno za nim nadążyć. Wydarzenia w świecie, kraju, naszym mieście, a także na „lekarskim podwórku” przewijają się coraz szybciej, jak na przyspieszonym filmie. Kiedy planowaliśmy ten numer „Panaceum”, nic nie wskazywało jeszcze, że „newsem” ostatnich dni będą lekarskie protesty, skierowane przeciwko zapisom ustawy refundacyjnej, której przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2012 r. Czasu pozostało niewiele! Okazuje się przy tym, że jeden z artykułów tej ustawy nakłada na lekarzy i lekarzy dentystów obowiązek weryfikacji uprawnień pacjentów do refundacji, co jest równoznaczne z posiadaniem ubezpieczenia. Jeśli tego nie zrobią, a okaże się, że wypisali receptę refundowaną osobie nieuprawnionej, będą musieli zwrócić „cenę” refundacji, a dodatkowo zapłacą słoną karę (windykacja należności, wraz z odsetkami, może dotyczyć nawet pięciu lat wstecz). Nie można było pominąć tego tematu, chociaż szkoda, że poświęciliśmy mu tak mało miejsca i że znalazł się dopiero na s. 9 naszego pisma (do sprawy zapewne powrócimy).

Tematem wiodącym numeru jest jubileusz, jaki obchodzi lekarski samorząd w Polsce. Mija właśnie równo dziewięćdziesiąt lat, jak Sejm II Rzeczypospolitej uchwalił 2 grudnia 1921 r. ustawę, na mocy której powołano w niepodległej już wówczas Polsce pierwsze izby lekarskie, w tym łódzką. A chociaż w minionym czasie izby miały prawie czterdziestoletnią przerwę w swej działalności, spowodowaną niechęcią władz PRL-u do samorządności w ogóle, to obecne izby, reaktywowane do życia w 1989 r., mogą się czuć spadkobiercami tradycji i ideałów tych, które działały w międzywojniu. Jubileuszowi nie towarzyszą w Łodzi żadne uroczystości, za to stał się on przyczynkiem do refleksji: – czy lekarski samorząd powinien funkcjonować w obecnej rzeczywistości i jakie cele ma spełniać? Zapis przeprowadzonych na ten temat rozmów zamieszczamy na s. 4 (zapraszamy jednocześnie do dyskusji!).