Jerzy Ciesielski

Mecenas Jerzy Ciesielki jest wieloletnim publicystą pisma PANACEUM, gdzie publikuje felietony dotyczące problematyki odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarza na podstawie spraw rozpoznawanych przez dyscyplinarny sąd lekarski.

W latach 1985-2004 współpracował z łódzką prasą regionalną: „Głos Robotniczy” „Głos Poranny”, „Dziennik Łódzki”, „Express Ilustrowany” (do współpracy z „Expressem” powrócił w 2011 roku) publikując odpowiedzi na pytanie prawne czytelników i felietony o tematyce prawnej zebrane następnie w wydanym książkowym „W kobiecym stanie jestasz”, Wydawnictwa „Wing” w Łodzi, 1995.

W lokalnych stacjach radiowych – Radio Parada i Radio Łódź prowadził audycję „Co w prawie piszczy” oraz brał udział w programach popularyzujących prawo, a także przekazywał telefonicznie słuchaczom informacje prawne. Był najpierw współredaktorem, a następnie autorem „Kroniki” – pisma Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi. 

 

 

 


Publikacje autora:

Jerzy Ciesielski: Temida wobec naruszenia art. 64 KEL

Wybitni specjaliści i lekarze pierwszego kontaktu, szanowani koledzy i społecznicy, chirurdzy i interniści, mężczyźni i kobiety - mimo doświadczenia i wiedzy medycznej zmagają się z alkoholizmem. Chorobę alkoholową potrafią...

Jerzy Ciesielski: Chory na barkach rezydenta

Z pięciu znaczeń słowa „rezydent” w Słowniku Języka Polskiego najbardziej do tego tekstu pasuje to z oznaczeniem „daw.”: „osoba niezamożna, mieszkająca stale u bogatszego krewnego, przyjaciela lub u pracodawcy i będąca na jego...

Jerzy Ciesielski: Wyostrzam wyrok

Opisując przez dziesięć lat (sic!) sprawy z „Lekarskiej wokandy”, patrzyłem na nie przez pryzmat winy i kary, obwinionego i sądu. Czas – przynajmniej na jednorazową - zmianę optyki spojrzenia....

Jerzy Ciesielski: Varia, czyli… trzy sprawy z sądowego archiwum

Varius z łaciny to „rozmaity”. Przez „varia” zaś rozumiemy zbiór różnorodnych tekstów, myśli lub notatek zebranych w jakiejś publikacji. Studiując archiwum sądu lekarskiego znalazłem przykurzone tomy akt, w których zdarzenia...