P A N A C E U M

wrzesień 2018



Lato tego roku mieliśmy gorące… Wyjątkowe upały, jakie doskwierały nam przez kilka miesięcy, miały swoje dobre (głównie dla urlopowiczów), ale i złe strony. Z pozycji rolników nawet bardzo złe, bo susza stała się klęską dla urodzajów i przyczyną fali pożarów (nie tylko w Polsce). Palące słońce zaowocowało też pośrednio plagą utonięć, których liczba w tym sezonie kąpielowym jest wręcz zatrważająca.

Gorące – można powiedzieć – są również tego lata klimaty, jakie panują na naszym podwórku, czyli w ochronie zdrowia, czego szczególnym przykładem stał się w ostatnich miesiącach Szpital im. M. Kopernika w Łodzi. Co rusz wybuchają tu protesty, coraz to na innym oddziale, spowodowane żądaniami podwyżek wynagrodzeń różnych grup „białego personelu”, w tym lekarzy specjalistów: a to ortopedów, a to chirurgów onkologicznych, a to znów anestezjologów. Niezadowolenie z występujących tu „kominów płacowych” zaowocowało wejściem w spór zbiorowy z pracodawcą i zorganizowaniem referendum, w którym zdecydowana większość uczestników opowiedziała się za zorganizowaniem strajku w szpitalu.

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi na to pytanie nasi Czytelnicy mogą szukać na łamach tego numeru „Panaceum” w wywiadzie przeprowadzonym z doktorem Jackiem Wilkoszem, przewodniczącym Oddziału Terenowego OZZL w „Koperniku”, ale też w krótkiej wypowiedzi dyrektora – Wojciecha Szrajbera. Co więcej, w szpitalu szykuje się kolejny konflikt z anestezjologami, którzy tym razem alarmują, że na Oddziale Intensywnej Terapii pracuje ich tak mało, iż zagraża to bezpieczeństwu pacjentów.

Czy te niepokoje, występujące zresztą nie tylko w łódzkim „Koperniku”, ale też w wielu innych szpitalach w całej Polsce, uda się „ugasić” wprowadzeniem w życie przepisów ustawy tzw. podwyżkowej ministra Łukasza Szumowskiego, która miała zrealizować postulaty zawarte w porozumieniu z rezydentami? Ustawa, której zapisy szeroko omawiamy na łamach naszego pisma, weszła w życie 24 sierpnia, do 7 września był czas na to, żeby zainteresowani, czyli rezydenci i specjaliści, którzy chcą otrzymać podwyżki z wyrównaniem od 1 lipca, złożyli stosowne oświadczenia.

I tu rodzi się kolejne pytanie o liczbę tych lekarzy, którzy zechcą skorzystać z oferty ministra zdrowia? Jeśli gremialnie wystąpią o wypłatę ustawowych „przywilejów płacowych”, w ochronie zdrowia – jak wieszczą niektórzy – może nastąpić jeszcze większy chaos…