Data dodania: 18-06-2016


Portrety niepospolitych medyków: LEON NENCKI

Ryszard Poradowski

Wielu medyków nie zapomina o swoich korzeniach, choć losy rzucają ich w zupełnie inne strony, odległe niekiedy od rodowych gniazd. Tak było też z Nenckimi, którzy przez długi okres związani byli z Ziemią Sieradzką, a ściślej mówiąc z Boczkami, leżącymi niedaleko Szadku.

Rodzina wywodziła się z Prus Królewskich, jej członkowie byli wyznania kalwińskiego i już w XVII wieku dobrze służyli Polsce. Pisali się: Nencha, Nenchen, Nenski. Jeden z Nenckich – Wilhelm był znakomitym zarządcą różnych majątków, m.in. Wiskitna i  Leszczyny k. Brzezin, dzięki czemu dorobił się sporego majątku i nabył w drodze licytacji po Rafale Pstrokońskim majątek Kobyła Chmielowa z Boczkami, a także wsie Sikucin, Bruss, Retkinia, Rokicie i wiele innych. Zgromadził duży majątek i dwa lata przed śmiercią rozdysponował go licznemu potomstwu.

W testamencie nakazywał dzieciom, by  „wolę moją szanowali, wzajemnie się kochali i zawsze dążyli do tego, żeby przez zgodę, rządność, pracę i oszczędność, uczciwe prowadzenie się, utrzymać dla siebie i swoich potomnych to, co im zostawiam i daję”. Dzieci, jak to często bywa, poszły swoimi drogami i np. Marceli został światowego formatu naukowcem, pionierem biochemii, zaś młodszy o rok Leon osiadł w Warszawie, ciesząc się sławą znakomitego lekarz i chemika, bakteriologa oraz propagatora higieny społecznej. Właśnie losy tego ostatniego  chcemy przypomnieć na naszych łamach także dlatego, że całe życie interesował się swoimi rodzinnymi stronami i sporo robił dla zbadania ich dziejów.

Leon Nencki przychodzi na świat 28 czerwca 1848 r. we wspomnianych Boczkach, w urokliwym drewnianym dworku otoczonym zadbanym parkiem wypełnionym wieloma rzadkimi okazami drzew (na zdjęciu). W sąsiedztwie znajdują się zabudowania gospodarcze. Leon jest dziewiątym z kolei dzieckiem Wilhelma i Katarzyny Serwaczyńskiej. Podobnie jak inne swoje dzieci, rodzice wysyłają Leona  do gimnazjum rządowego w Piotrkowie, a następnie Gimnazjum Filologicznego w Kaliszu.

W 1866 r. Leon Nencki otrzymuje świadectwo maturalne i rozpoczyna studia na Wydziale Lekarskim Szkoły Głównej w Warszawie, a pięć lat później kontynuuje studia w Dorpacie i następnie Bernie, gdzie broni pracy doktorskiej poświęconej węglowodorom aromatycznym w organizmach żywych. Potem jeszcze dokształca się w Wiedniu, Paryżu i Londynie, by w 1877 r.  powrócić do Warszawy i podjąć praktykę lekarską. Cztery lata później

zostaje kierownikiem powstałej Pracowni Chemiczno-Bakteriologicznej Warszawskich Szpitali, znajdującej się w Szpitalu św. Ducha, a następnie ordynatorem Oddziału Chorób Wewnętrznych tej placówki leczniczej, piastując te stanowiska do końca życia.

Leczeniu ludzi poświęca dużo czasu, ale pasjonują go również inne zagadnienia zdrowotne. Wspomniana pracownia, pod jego kierunkiem skupia wielu znakomitych medyków i chemików, powstaje w niej sporo prac naukowych. Sam L. Nencki, widząc katastrofalny stan higieny w stolicy i w wielu miastach Polski, włącza się do walki o poprawę warunków życia ich mieszkańców, wygłaszając liczne pogadanki i odczyty, publikując artykuły prasowe. Problemy bakteriologii i dezynfekcji przybliża lekarzom w miasteczkach ówczesnego Królestwa Polskiego, zalecając m.in. dezynfekcję mieszkań gruźlików i odpowiednie lokalizowanie studzien z wodą pitną, by nie dostawały się do niej szkodliwe dla człowieka bakterie.

Problematykę dotyczącą higieny szpitali i mieszkań porusza m.in. na posiedzeniach ludzi skupionych wokół „Przeglądu Technicznego” i w licznych artykułach oraz opracowaniach drukowanych w Polsce i poza jej granicami. Wydaje m.in.: „O żywieniu i pokarmach”, „Wyjałowienie mleka i sztuczne karmienie niemowląt”, „Projekt regulaminu żywienia w szpitalach warszawskich”. Prezentuje nowoczesne urządzenia do dezynfekcji, zajmuje się sposobami przechowywania żywności, jest pionierem stosowania kriometrii w badaniu czystości mleka, opracowuje - wraz z J. Zawadzkim - przyrząd do domowego wyjaławiania mleka przydatny do pasteryzacji i sterylizacji, a z J. Wesołowskim  - metodę biologiczną odróżniania krwi ludzkiej od zwierzęcej.

Ma olbrzymie zasługi na polu piśmiennictwa lekarskiego, jest jednym z wydawców i współwłaścicielem „Gazety Lekarskiej”. Należy do wielu organizacji i towarzystw, w latach dziewięćdziesiątych XIX w. jest m.in. członkiem Rady i wiceprezesem Warszawskiego Towarzystwa Higienicznego oraz  honorowym członkiem Międzynarodowego Towarzystwa Higienicznego.  Jak wspomina „Gazeta Kaliska” w artykule pośmiertnym z 1904 r., „działalność jego na polu hygieny nagrodzoną była medalami i dyplomami na wystawach hygienicznych w Krakowie 1885 r., we Lwowie 1888 r. i w Wenecji 1894 r.”. Zlecono mu też badania – jak wtedy pisano – „istoty cholery”.

Jak już wspomnieliśmy, Leon Nencki, podobnie jak jego liczne rodzeństwo, pasjonował się dziejami swojego rodu i historią ziemi, z której pochodził. Z jego inspiracji, we wrześniu 1879 r., lekarz i antropolog - Leon Dudrewicz przeprowadza badania archeologiczne we wsi Sikucin koło Szadku, odkrywając relikty cmentarzyska kultury łużyckiej, o czym pisze lokalna prasa, a co niedawno przypomniał Jarosław Stulczewski na łamach „Biuletynu Szadkowskiego”. Ślady starego osadnictwa pasjonują L. Nenckiego, podobnie zresztą jak i miejscowa kultura ludowa. Nenccy zresztą mocno wrośli w pejzaż Boczek i okolicznych wsi, co potwierdza ich obecność tu aż do 1945 r. Niestety, do czasów współczesnych pozostały po nich jedynie ruiny dawnego dworu i parku, którymi nikt dotąd się nie zajął…

Aktywna praca zawodowa i społeczna nie pozwoliła Leonowi Nenckiemu założyć rodziny. Umiera nagle 22 maja 1904 r w Warszawie, tam też zostaje pochowany na cmentarzu ewangelicko-reformowanym przy ul. Żytniej, we wspólnej mogile ze zmarłym trzy lata wcześniej sławnym bratem - Marcelim.

 

Podpis pod zdjęcie:

1/ Leon Nencki

2/ Dwór w Boczkach (zdjęcie pochodzi z miesięcznika „Wieś Ilustrowana” nr 4/1913 r.)

3/ Grób braci: Marcelego i Leona Nenckich