Data dodania: 3-01-2017


Prowokacje: Marzenia, życzenia…

Odwieczne marzenia znajdują swoje odbicie w życzeniach świąteczno – noworocznych. Człowiek człowiekowi życzy dobrze, albo w ogóle nie życzy, gdyby miał życzyć źle. Szczególnie nie czyni tego wówczas, kiedy powszechna staje się deklaracja nakarmienia głodnych, ogrzania bezdomnych i pomocy biednym. Hasła te padają - jak niektórzy wnoszą - dla zapewnienia psychokomfortu tym , którzy takich zabiegów nie wymagają, a ciepło i sytość pod choinką posiadają.

Wśród rozlicznych życzeń, takich jak życzenie pieniędzy i dóbr materialnych, które posiadają swój wymiar i przymiotniki, poczesne miejsce zajmuje życzenie zdrowia, co potwierdza tezę, że pozostaje ono dobrem bezcennym. A chociaż życzenie to zawiera w podtekście przede wszystkim niekorzystanie z systemu jego ochrony w sensie naprawczym, to wszyscy organizujący tę ochronę mają świadomość nieograniczoności ludzkich potrzeb w tym zakresie i aspiracji do długowieczności. W tym miejscu warto zauważyć, że generalnie wzrastająca średnia życia człowieka wynika prawdopodobnie przede wszystkim z inwestowania w zdrowie przez działania profilaktyczne, takie jak szczepienia, zdrowa żywność, zdrowe środowisko etc.

Powracając do życzeń, to niezwykle rzadko natomiast pojawia się życzenie dotyczące życia w sprawiedliwym społeczeństwie, państwie etc. Nie można z tego żadną miarą wnosić, że urna - dodajmy wyborcza - wypełniła się spopielonymi obietnicami o sprawiedliwości. Ściśle związane z poczuciem sprawiedliwości jest… sprawiedliwe  racjonowanie w opiece zdrowotnej. Poszukiwanie sposobów na to doprowadziło do powstania licznych systemów ubezpieczeń zdrowotnych, pośredniczących w kontaktach ubezpieczonego z lekarzem. Śledząc historyczny rozwój instytucji tych ubezpieczeń, nie sposób nie zauważyć ewolucji, która od kontaktu bezpośredniego ewoluuje nieuchronnie w kierunku rozlicznych skierowań, list oczekujących, zapisów, punktów, rozliczeń itp., rodząc pytanie, czy nie jest to przypadkiem mnożenie bytów ponad miarę, służące ukryciu budzącego poczucie niesprawiedliwości racjonowania.

Racjonowanie w opiece zdrowotnej wynika z realnych ograniczeń, takich jak : pieniądze, kadry, sprzęt i czas. Czas związany jest z pieniądzem tym, że  - w zależności od wyznawanych wartości - różne wartości czasu pracy człowieka w przeliczeniu na pieniądze przeznaczane są na finansowanie ochrony zdrowia.  Podejście do dystrybucji środków, przeznaczonych przez społeczność na ochronę zdrowi, wywodzi się w prostej linii z uznawanego przez nią systemu wartości, to jest unitaryzmu, liberalizmu, bądź komunitaryzmu.

Poczucie niesprawiedliwego udziału w podziale dóbr materialnych bywa łagodzone filantropią. Nie wszyscy podzielają pogląd , że filantrop to ten, który po cichu wyzyskiwał i kradł po to, by później głośno, medialnie rozdawać. Głodny, nakarmiony i ogrzany bezdomny, dotknięty dobroczynnością, staje się powoli normalnym, codziennym i nie tylko świątecznie akceptowanym „zjawiskiem”. Nie ma natomiast akceptacji społecznej dla niesprawiedliwego racjonowania w ochronie zdrowia i nie łagodzi jej anegdota o pacjencie, który wpisywany na listę oczekujących do lekarza na rok 2018 zapytał, czy wizyta będzie rano czy wieczorem, gdyż na rano to on jest już… zapisany u innego lekarza.

Współczesny lekarz ma coraz częściej do czynienia z przygotowanym i świadomym możliwości medycyny pacjentem, który oczekuje od niego wyjaśnień i pomocy w podjęciu decyzji. Relacja taka będzie się upowszechniać, co rodzi potrzebę zapewnienia lekarzowi stosownego czasu. Czas można znaleźć uwalniając lekarza od 15 do 20% procent działań , które nic wspólnego z działalnością lekarską nie mają. Dla przykładu: sekretarka może pisać skierowania z peselem bez daty urodzenia i adresu, nagłówki recept bez ordynacji, a także opisy badań, obserwacje oraz zalecenia. Konsylia - zgodnie z definicją - mogą się odbywać w obecności chorego, który nie zauważywszy racjonowania, będzie wygłaszał pełne pochwał peany pod adresem sprawiedliwie zorganizowanego Polakom systemu ochrony zdrowia.

Czego życzyć sobie trzeba u progu 2017 roku.