Data dodania: 25-03-2016


Sezon motocyklowy „DoctorRiders” otwarty

Jasio Zydlewski, Paweł Cholewiński, Andrzej Wilk i ich żony to organizatorzy tegorocznego otwarcia sezonu motocyklowego „DoctorRiders”, które odbyło się w dniach 7 - 10 maja. Nasze pierwsze w tym roku oficjalne spotkanie zostało zorganizowane w malowniczo położonej miejscowości Okuninka (najlepiej zagospodarowanej turystycznie wsi w Polsce wschodniej), nad najczystszym w kraju jeziorem Białym, u styku trzech państw – Polski, Ukrainy i Białorusi, w powiecie Włodawskim, w hotelu „Rusałka”. Przybyło około sto trzydzieści motocykli i ponad sto sześćdziesiąt osób - „rajdersi” z najbliższymi.

Głównym bohaterem, poza wspaniałą organizacją i uczestnikami, była niepowtarzalna przyroda wschodniego pogranicza dawnej Polski - tzw. kresów wschodnich, urok Bugu i jego rozlewisk, bajkowo piękne Pojezierze Łęczyńsko - Włodawskie. To tutaj - można powiedzieć - zaczyna się obecnie Polska, kiedyś środek terytorium naszego kraju.

Pobyt nasz przebiegał w klimatach trzech kultur: prawosławnej, rzymskokatolickiej i żydowskiej. Ziemie te – Polesie, Grody Czerwieńskie – mają prapolski rodowód i przynależność z czasów Mieszka I. W żyłach dzisiejszych mieszkańców tej ziemi płynie krew zarówno polska, jak i ruska, litewska, tatarska, niemiecka i… jaka tam jeszcze.

Krótkie wyprawy motocyklowe pozwoliły nam zwiedzić liczne w tej okolicy zabytki kultury różnych wyznań, między innymi kościół św. Ludwika (XVII w.), klasztor Paulinów (XVIII w.), cerkwie prawosławne oraz unickie* (XVIII w.). W synagodze (XVIII w.) wysłuchaliśmy koncertu klezmerskiej grupy „Berberys” z Lublina; ich występ na długo zapadnie nam w pamięci. Małą grupką pojechaliśmy również do Sobiboru, hitlerowskiej „fabryki śmierci” (1942-1943r.)

Przez cały pobyt towarzyszyła nam wyśmienita pogoda, tylko w czasie niedzielnych powrotów każdy złapał trochę deszczu, ale do domów wróciliśmy szczęśliwie i bezkolizyjnie. Kolejne otwarcie sezonu motocyklowego „DR” upłynęło we wspaniałej atmosferze, za co organizatorom i uczestnikom serdecznie dziękuję.

*Warto tu wspomnieć, że kościół unicki, wyodrębniony po Unii Brzeskiej (1596 r.) z prawosławia, w Galicji zwany grekokatolickim, należy do chrześcijańskiej wspólnoty wyznaniowej. Celebruje obrządek liturgiczny bizantyjsko-ruski, ale uznaje zwierzchnictwo Papieża, a nie Cerkiewnego Patriarchatu Moskiewskiego.