Data dodania: 10-04-2017


Wieczór z historią: Królowa Świętosława wśród Wikingów

Kim była Świętosława? Jaka jest prawdziwa historia Wikingów? I co wspólnego ma jedno z drugim? Na te i wiele innych pytań odpowiadali dr n. med. Zbigniew Pieloch oraz Jan Andrzej Berner – goście kolejnego spotkania z cyklu „Wieczór z historią”, jakie miało miejsce 26 marca br. w Klubie Lekarza łódzkiej OIL.

W niedzielne, słoneczne i zapowiadające wiosnę popołudnie, licznie zgromadzeni uczestnicy spotkania mieli przyjemność wysłuchać dwóch interesujących prelekcji. Pierwsza,  dr n. med. Zbigniewa Pielocha, pt. „Świętosława matką królów”, przeniosła wszystkich aż do X wieku w czasy Piastów, czasy kształtowania się chrześcijańskiego państwa polskiego i przybliżyła niezwykłą postać kobiecą – Świętosławę. Wielu zapewne zadawało sobie pytanie: postać prawdziwą czy legendarną?

Jak to czasem bywa: zdania uczonych są podzielone, ale o tym, że Świętosława rzeczywiście istniała i była córką Mieszka I oraz siostrą Bolesława Chrobrego, Zbigniew Pieloch jest absolutnie przekonany. Na dowód tego, szczegółowo opowiedział o jej fascynujących losach, ukazujących postać z pewnością wyłamującą się stereotypowi średniowiecznej kobiety, jako niewiasty pogrążonej w modlitwie i żyjącej w cieniu mężczyzny. O nie! Świętosława taka nie była. A jaka? Nie tylko była, jak wskazuje tytuł prelekcji, matką królów, ale także…

I w tym miejscu, by nie zdradzić jednak tajemnicy tym, którzy nie mieli przyjemności uczestniczyć w spotkaniu, odsyłamy do książki pt. „Świętosława - niezwykła a zapomniana piastowska królowa”, autorstwa doktora Pielocha (pseudonim literacki Krzysztof Warszyc).

A co z Wikingami? O nich opowiedział barwnie drugi prelegent – Janusz Andrzej Berner (wikiński pseudonim IVAR)  w wystąpieniu pt. „Wikingowie – prawdziwa historia”. W fascynujący świat osławionych, dawnych wilków morskich i wojowników wprowadził wszystkich nie tylko swoim słowem, ale i… całym sobą. J. A. Berner ubrany był bowiem w wykonany samodzielnie strój z tamtych czasów i naocznie pokazał, jak to Wiking mógł wyglądać. Zaprezentował ponadto, również przez siebie zrobioną, biżuterię z epoki. Ci, którzy nie mieli okazji wysłuchać wystąpienia o codziennym życiu Wikingów – ich kulturze, gospodarce, wojnach i wojenkach, podbojach, także tych miłosnych, mogą przeczytać w książce pt. „Wikingowie prawdziwa historia”, którą wydał prelegent.

Oba wystąpienia wzbudziły żywe zainteresowanie uczestników spotkania, o czym świadczyły liczne pytania publiczności i niezwykle ożywiona dyskusja. Nie tylko ta oficjalna, ale i kuluarowa – przy kawie i nie tylko. Dzięki uprzejmości doktora Z. Pielocha można było bowiem spróbować nalewek: wiśniowej, wykrztuśnej i odpornościowej – na bazie 24 ziół. Było więc i historycznie, i zdrowo.

Bogumiła Kempińska - Mirosławska

Fot. R. Poradowski