Data dodania: 5-02-2018


Wywiad z przedstawicielem ZUS: Koniec papierowych ZLA - już od 1 lipca 2018 r.

„Panaceum” rozmawia z Pawłem Czarneckim, głównym lekarzem orzecznikiem I Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi.

„Panaceum”: - Zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy, to temat drażliwy dla lekarzy. Często można usłyszeć opinie, że tracą czas na wypisywanie druków ZLA  dla swych chorych pacjentów, chociaż to nie leży w ich interesie, tylko ZUS oraz pracodawców. Ułatwieniem dla lekarzy miała być możliwość wystawiania zwolnień drogą elektroniczną, jednak ten system - w początkowo zaproponowanej postaci - okazał się być bardzo skomplikowany, a zatem spotkał się z totalną krytyką. Ilu lekarzy w tej chwili korzysta z elektronicznej drogi wystawiania zwolnień? 

Paweł Czarnecki: - Możliwość wystawiania e-ZLA została, zgodnie z przepisami znowelizowanych przepisów ustawy o zasiłkach z funduszu ubezpieczeń społecznych, wprowadzona od 1 stycznia 2016 r. Od początku dopuszczono jednak, że równocześnie przez pewien czas będzie można nadal wykorzystywać formularze zwolnień papierowych. Tak miało być początkowo do końca 2016 r., później - 2017 r., a w kwietniu minionego roku - na mocy kolejnej nowelizacji wspomnianej ustawy, termin ten został przesunięty jeszcze o pół roku, czyli do końca czerwca 2018 r. Według centrali ZUS, spośród lekarzy posiadających uprawnia do wystawiania zaświadczeń o niezdolności do pracy, do końca 2017 r. przestawiło się na formę elektroniczną zwolnień zaledwie siedem tysięcy, czyli mniej niż cztery procent.

„P”: - To niewiele… Dlaczego, Pana zdaniem, jest taki opór ze strony  lekarzy, jeśli chodzi o wystawianie zwolnień i przesyłanie ich do ZUS drogą elektroniczną?

P.Cz.: - Poważną barierą w korzystaniu z możliwości wystawiania zaświadczeń lekarskich w formie elektronicznej jest przede wszystkim konieczność ich uwierzytelniania przy pomocy kwalifikowanego podpisu elektronicznego, który jest płatny, przy czym kosztami jego zakupu został obciążony w całości lekarz. Alternatywną metodą uwierzytelniania zaświadczeń jest stosowanie bezpłatnego profilu zaufanego ePUAP, ale ten z kolei - w ocenie wystawiających - jest w obsłudze skomplikowany i czasochłonny.

„P”: - Czy zatem jest szansa,  że przez najbliższe pięć miesięcy pozostałych dziewięćdziesiąt sześć procent lekarzy, uprawnionych do wystawiania zwolnień, przekona się do tego, że warto korzystać z elektronicznego systemu?

P.Cz.: - Zdecydowaną zachętą mogą być udogodnienia, wprowadzone nowelizacją wskazanej ustawy, która weszła w życie 1 grudnia 2017 r. Od tej daty można uwierzytelniać elektroniczne zwolnienia przy użyciu Platformy Usług Elektronicznych ZUS. Rozwiązanie to zyskało pozytywną ocenę środowiska, jest bowiem bezpłatne i zdecydowanie prostsze. Lekarz, który ma profil na PUE ZUS, może uzyskać specjalny certyfikat umożliwiający uwierzytelnianie e-ZLA, musi tylko zawnioskować do ZUS o jego przyznanie, pobrać go i zainstalować na urządzeniu, na którym wystawia elektroniczne zwolnienia. Z tego samego certyfikatu, może także korzystać na wszystkich urządzeniach mobilnych, które wykorzystuje, np. podczas wizyt domowych. Taki certyfikat jest ważny pięć lat - po upływie tego okresu lekarz może zawnioskować o wydanie nowego na kolejny okres. Co ważne, dla zachowania bezpieczeństwa, każdorazowe wykorzystanie certyfikatu ZUS wymaga podania hasła, które lekarz ustala sam. Takim certyfikatem może zresztą podpisać nie tylko druk e-ZLA, ale także druk o jego anulowaniu, czy druk o unieważnieniu pobranych wcześniej numerów pustych formularzy zaświadczeń, służących do wypełnienia w razie niemożliwości wystawienia  e-ZLA. Certyfikat może także służyć do podpisania wniosku w sprawie upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich, czy wniosku o rehabilitację leczniczą pacjenta w ramach prewencji rentowej.

„P”: - Znane są i niekwestionowane korzyści z wprowadzenia e-ZLA dla ubezpieczyciela, który będzie miał możliwość kontroli zwolnień i ograniczenia nadużyć w tym obszarze, a także pracodawców, którzy w ten sposób otrzymują natychmiastową wiadomość o zwolnieniu wystawionym pracownikowi, jak i sam druk tegoż zwolnienia. Mniej obowiązków przy wystawieniu e-ZLA ma również pacjenci, który nie musi dostarczyć zwolnienia w nieprzekraczalnym terminie siedmiu dni do zakładu pracy lub do ZUS, w przypadku osób prowadzących m.in. działalność gospodarczą. A jakie korzyści płyną z elektronicznego systemu dla lekarzy wystawiających zwolnienia?

P.Cz.: - Tych korzyści jest wbrew pozorom bardzo dużo, a w pierwszej kolejności warto wspomnieć o tym, że wystawianie e-ZLA trwa krócej, niż wypisanie papierowego zwolnienia. Lekarz uzyskuje bowiem dostęp do danych pacjenta i członków jego rodziny - jeśli zwolnienie będzie wystawiane w celu opieki nad nimi, a także jego pracodawcy lub - gdy pracuje w kilku miejscach - pracodawców. Gdy wpisze numer PESEL ubezpieczonego, to jego pozostałe dane identyfikacyjne zostaną automatycznie uzupełnione przez system. Z kolei dane jego płatnika czy płatników składek będzie mógł wybierać z wyświetlonej listy. Poza tym system zweryfikuje datę początku okresu niezdolności do pracy zgodnie z przepisami wystawiania zwolnień oraz z ostatnim wystawionym zwolnieniem. Podpowie również niezbędne kody literowe oraz numer statystyczny choroby (np. po wpisaniu fragmentu jej nazwy). Umożliwi też, co bardzo ważne, podgląd zaświadczeń lekarskich wystawionych wcześniej dla pacjenta, w tym również poddanych kontroli przez lekarza orzecznika ZUS. System przypomni także lekarzowi o możliwości skierowania pacjenta na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej i pomoże mu wypełnić oraz wysłać stosowny wniosek elektroniczny do ZUS. Elektroniczna forma wystawiania zwolnień zwalnia również lekarza z obowiązku osobistego dostarczania papierowych druków zwolnień do ZUS oraz przechowywania drugiej ich kopii przez okres trzech lat. Lekarz nie będzie ponadto musiał pobierać w placówce ZUS tzw. bloczków formularzy ZLA, które stanowią druki poufne ścisłego zarachowania.

„P”: - A jeśli lekarz, posiadający uprawnia do wystawiania zaświadczeń o niezdolności do pracy, nie ma dostępu do Internetu, to czy nadal będzie mógł skorzystać z formularza papierowego?

P.Cz.: - Po 1 lipca tego roku, wszyscy lekarze, posiadający takie uprawnienia, będą musieli mieć założone profile na PUE ZUS lub posiadać zintegrowaną z PUE aplikację gabinetową, która umożliwi im wystawianie zwolnień drogą elektroniczną. Taki termin ustalił ustawodawca, który założył, iż do tego czasu każdy lekarz w swoim miejscu pracy będzie miał komputer z dostępem do Internetu. Wystawienia ZLA na formularzu papierowym będzie jednak możliwe wówczas, gdy lekarz nie będzie miał czasowo połączenia internetowego, np. w czasie wizyty domowej. Taki formularz, wcześniej wydrukowany z systemu elektronicznego, a zatem posiadający identyfikator (serię i numer), będzie mógł wówczas wypełnić w dniu badania danymi przekazanymi mu przez pacjenta i po opatrzeniu go swoją pieczątką oraz podpisem, zostawić ubezpieczonemu. Tak wystawione zaświadczenie, lekarz ma jednak obowiązek wprowadzić później do systemu i przekazać elektronicznie do ZUS w ciągu trzech dni roboczych.

„P”: - A gdy profilu na PUE ZUS nie ma pracodawca, bo jego nie obejmuje taki obowiązek?

P.Cz.: - Wówczas nie będzie możliwe, by przesłać mu e-ZLA elektronicznie i w takiej sytuacji lekarz wręcza pacjentowi wydruk zwolnienia, celem dostarczenia do zakładu pracy. O tym, że konieczne jest wydrukowanie takiego zaświadczenia podpowie lekarzowi system, wyświetlając stosowny komunikat. Wydruk wystawionego przez lekarza zaświadczenia lekarskiego e-ZLA jest przekazywany ubezpieczonemu również wówczas, gdy sobie tego życzy.

„P”: - Pytań i wątpliwości, dotyczących zasad wystawiania elektronicznych zwolnień, nadal pozostaje bardzo wiele. Zatem niebezpieczeństwo, że lekarze nie zdążą lub nie będą chcieli dotrzymać wskazanego terminu założenia swojego profilu na PUE ZUS, jest wciąż realne. Liczą też chyba na to, że ten termin znów zostanie przesunięty…

P.Cz.: - Uważam, że nie ma takiej szansy. Zresztą decyzje w tych spraw nie podejmuje ZUS, który jest  tylko wykonawcą uchwalonych przez parlament aktów prawnych. Zapadają one na szczeblu rządu i parlamentu, a te są z kolei zobligowane do wprowadzenia unijnych wymogów w zakresie informatyzacji w obszarze zdrowia i spraw społecznych.

„P”: - Ale to na ZUS spadnie, jak zwykle zresztą, odium niezadowolenia…

P.Cz.: - Dlatego centrala ZUS oraz wszystkie jego oddziały ruszyły z akcją informacyjną i szkoleniową, która ma na celu upowszechnienie wiedzy o e-ZLA i PUE ZUS, na którym możliwe jest ich wystawianie. Przeprowadzonych zostało już wiele warsztatów dla placówek medycznych oraz producentów aplikacji gabinetowych na ten temat, na stronach internetowych ZUS dostępne są specjalne ulotki i filmiki, które krok po kroku opisują, jak założyć swój profil na PUE, jak się na nim logować, jak go ustawiać i jak się po nim poruszać, aby jak najsprawniej korzystać z zalet wystawiania zwolnień elektronicznych, a także - jeśli zajdzie także potrzeba - móc je anulować. Przy zakładaniu profilu na PUE można też skorzysta z pomocy pracowników dyżurujących w centrali ZUS i udzielających porad za pośrednictwem telefonów, e-maili, czy skayp, a także bezpośrednio na sali obsługi klienta w swoim oddziale ZUS.

„P”: - Dziękujemy za przekazane informacje, które są dla lekarzy niezwykle istotne, chociaż zapewne poruszone w tej rozmowie kwestie nadal pozostają dla nich kontrowersyjne. A naszych czytelników zapewniamy, że w kolejnych numerach „Panaceum” będziemy systematycznie wracać do tematu elektronicznych zwolnień, korzystając z fachowego wsparcia pracowników łódzkiego ZUS, aby odpowiedzieć na wszystkie nurtujące lekarzy pytania i wątpliwości.

Nina Smoleń

 

------

 Aby usprawnić akcję rozpowszechniania informacji o portalu PUE ZUS oraz wystawianiu e-ZLA, w każdym z oddziałów ZUS na terenie kraju powołany został koordynator, do zadań którego m.in. należy: - organizacja szkoleń dla klientów ZUS (również bezpośrednio przy stanowisku lekarza), inicjowanie lokalnych imprez promujących e-ZLA (pikniki, konferencje, seminaria), czy organizowanie warsztatów dla pracowników placówek medycznych. Na naszym terenie koordynatorami zostali: Oddział I w Łodzi - Agnieszka Kaczmarek, e-mail: agnieszka.kaczmarek@zus.pl, tel. 42 638 28 09; Oddział II w Łodzi - Anna Stepień - Brząkała, e-mail: anna.stepien-brzakala@zus.pl, 43 824 56 56, Oddział w Tomaszowie Mazowieckim, Grażyna Sobolewska, e-mail:grazyna. sobolewska@zus.pl, tel.44 726 36 00.