P A N A C E U M

październik 2018



Na 2 października br., w warszawskim „Sheratonie”, zapowiedziana została druga już edycja konferencji „Wizja zdrowia – diagnoza i przyszłość”. Jej organizatorzy postanowili poszukać w czasie toczących się sesji odpowiedzi na takie m.in. przykładowe pytania: „Co ma być celem systemu ochrony zdrowia i czy przypadkiem nie mamy jego nadmiernego upolitycznienia?”, „Czy mamy szansę na wyjście z kryzysu, spowodowanego deficytem kadr?”, „Jak powinien działać POZ, jako podstawa systemu?”, „Czy jesteśmy gotowi na innowacyjne podejście do funkcjonowania systemu ochrony zdrowia?” – i inne, nie mniej interesujące.

Jej organizatorzy zaprosili do udziału w spotkaniu pacjentów, pracodawców, lekarzy i przedstawicieli innych zawodów medycznych, a także ekonomistów oraz reprezentantów Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Swoją sesję miał mieć na konferencji również minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski – na jakie jednak pytanie (a może pytania) zechce odpowiedzieć, organizatorzy nie podali.

Piszę ten tekst w tygodniu poprzedzającym wspomnianą konferencję, a dotrze on do rąk Czytelników już wówczas, gdy będą znane jej rezultaty – stąd problem ze stosowaniem w nim czasu przyszłego czy może przeszłego? Tytuł konferencji „Wizja Zdrowia” wydał mi się jednak na tyle interesujący, że poczułam potrzebę przybliżenia tematu, bo czy w ogóle ktoś w Polsce ma wizję, jak ten system zdrowia ma wyglądać? Wątpliwości nabrałam, gromadząc materiały i pisząc artykuł do tego numeru „Panaceum” zatytułowany nieco prowokacyjnie „Szpitale powiatowe szykują się na wojnę” (s. 8), który współgra z kolejnym tekstem zamieszczonym w tym wydaniu pisma pt. „Lawina wniosków o »lojalki« i »bony patriotyczne«” (s. 11). Zapraszam do lektury…

Tymczasem, w ostatniej chwili przed oddaniem październikowego „Panaceum” do drukarni, wpadł mi w oko (bo zamieszczony został w Internecie), krótki komentarz Andrzeja Mądrali, wiceprezydenta Pracodawców RP i moderatora jednej z konferencji „Wizji Zdrowia”, która to sesja ma odpowiedzieć na pytanie: „Czy da się zwiększyć efektywność systemu?”. Autor w końcówce tego tekstu pisze i należy się zastanowić, czy aby nie ma racji:

„System ochrony zdrowia staje się bankrutem. »Wizja zdrowia« będzie okazją, aby powiedzieć to wprost. Nie ma sensu go ratować […] Potrzebna jest rewolucja, bo ewolucja będzie powolną agonią tego systemu. Mam nadzieję, że nasze spotkanie będzie okazją do rozmowy z zaproszonymi ekspertami o tym, jak ten system zbudować od nowa, jak prawidłowo i efektywnie zorganizować system leczenia szpitalnego z udziałem prywatnego sektora, jak określić prawidłowo rolę lekarza rodzinnego i specjalisty w systemie ochrony zdrowia! Mamy przecież bardzo efektywne systemy, budowane i sprawdzone przez wiele lat w wybranych krajach Unii Europejskiej. Skorzystajmy z tych doświadczeń!”