P A N A C E U M

lipiec - sierpień 2018



Za nami pierwsza edycja debaty „Wspólnie dla zdrowia” – 13 czerwca br. eksperci dyskutowali, jak sensownie podzielić pieniądze, które obecna ekipa rządząca zamierza „dosypać” w latach 2018–2024 do systemu ochrony zdrowia. A że nie są to tylko plany bez pokrycia, ale faktyczne działania, miało zapewnić uczestników konferencji wspólne wystąpienie, jeszcze przed jej rozpoczęciem, ministra zdrowia – Ł. Szumowskiego i prezesa NFZ – A. Jacynę. Panowie zgodnie poinformowali o wzbogaceniu tegorocznych finansów Funduszu o dodatkowe półtora miliarda złotych, z przeznaczeniem na świadczenia, do których dostępność jest obecnie ograniczona, a zatem m.in. w zakresie zaćmy, endoprotezoplastyki czy diagnostyki obrazowej.
To było „mocne wejście” ministra, który – jak to określił jeden z publicystów „Menedżera Zdrowia” – chciał chyba pójść śladem Alfreda Hitchcocka, mistrza horrorów, autora recepty na doskonały przebieg akcji filmowej: najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie musi rosnąć. Ogłoszenie zwiększenia środków na świadczenia zdrowotne w tym roku wprawdzie „trzęsieniem ziemi” nie było, ale zrobiło wrażenie na uczestnikach debaty, tymczasem później – jak wynika z doniesień prasowych – zrobiło się jakby mniej ciekawie.
Eksperci przekonywali się nawzajem, że np. system ochrony zdrowia musi być zorientowany na pacjenta, a usługi zdrowotne – kompleksowe, jakby o tym wcześniej nie było wiadomo. I tylko prof. Marek Świerczyński przedstawił odważną tezę, że reformowanie ochrony trzeba zacząć od prawidłowej interpretacji art. 68 Konstytucji RP, jako że nie ma tam wcale mowy o bezpłatnym dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, ale o równym dostępie do tych świadczeń, co zmienia filozofię zasad ich udzielania.
Tymczasem w ochronie zdrowia dzieje się coraz gorzej, o czym świadczą problemy, z jakimi borykają się szpitale w Łodzi: braki kadrowe, wstrzymane operacje, płacowe żądania personelu i konflikty z dyrekcjami. Mówiono o tym na spotkaniu dyrektorów z przedstawicielami samorządu lekarskiego w siedzibie naszej Izby. Jest to temat tzw. wiodący tego numeru pisma, a ponieważ to wydanie wakacyjne, wiele w nim również informacji o relaksowym charakterze.
Zapraszam do lektury.